Kochamy Inne Zwierzęta
Uwielbiamy Wodę
Kochamy Biegać...
... I Dużo, Dużo Spać
Od zawsze kochaliśmy zwierzęta i chcieliśmy posiadać ich całą gromadkę, niestety warunki mieszkania na 10 piętrze pozwalały nam tylko na kota i papużki.
Jednakże gdy tylko 6 lat temu przeprowadziliśmy się na wieś zaczęliśmy realizować plan otoczenia się gromadką zwierzaków. Po trzech miesiącach kupiliśmy naszego pierwszego psiaka Sabę - pieszczotliwie zwaną Stefankiem – biszkoptowego prawie labradora. Saba okazała się typowym kanapowcem, posiadającym motto życiowe: szczęśliwy labrador to wyspany labrador. Nasza żółta psina zajmuje się więc głównie grzaniem łóżka, opalaniem się na trawie oraz lizaniem gości – jako, że jest bardzo uczuciowym psem. Przydaje się szczególnie w chłodne letnie wieczory, gdy można się do niej przytulić – i od razu robi się cieplej i milej.
W międzyczasie, jako że mieszkanie na wsi zobowiązuje - powiększyliśmy naszą gromadę o dwa porzucone kociaki, jednego znalezionego psiaka, króliki, kury i gołębie.
Jako, że posiadamy duży dom i jeszcze większy teren zielony dookoła, dwa lata temu przybyła do nas z Krakowa kolejna labradorka – tym razem czarna o imieniu Corrina Anpi Buffyland. Od razu okazała się całkowitym przeciwieństwem Saby. Jest żywiołowa i bardzo ruchliwa. Jej mottem jest typowa maksyma charakteryzująca te psy: szczęśliwy labrador to wybiegany labrador. Corrina uwielbia długie spacery, a gdy wracamy wszyscy wymęczeni po kilkukilometrowym marszu, jej wystarczy parę minut by zregenerować siły i dalej cieszyć się zabawą. Uwielbia również pływać. Do tego stopnia, że aby ochronić oczko wodne i rybki, w sezonie letnim musimy w ogrodzie stawiać basen, w którym psiaki spędzają większość upalnych dni. Corrina mimo swojej żywiołowości, bardzo lubi dzieci i potrafi przy nich zachowywać się spokojnie, umożliwiając wspólne dokazywanie.
Corrina jako suka hodowlana zapoczątkowała naszą przydomową hodowlę „Z Rancza Corrina”, którą mamy w planach powiększać. Mamy nadzieję, że kolejne labradory okażą się równie udane jak te, które posiadamy.

Niezbędnik każdego Labradoromaniaka:


